Wilgotność powietrza a choroby sezonowe

Współczesne badania dotyczące czynników wpływających na rozprzestrzenianie się wirusa grypy zmieniają nasze poglądy na to, jakie parametry środowiska w którym żyjemy mają wpływ na zachorowalność na zimowe infekcje. Powszechnie uważa się, że podstawową przyczyną zachorowań na choroby określane jako przeziębienia jest osłabienie układu odpornościowego wynikające głównie z niskiej temperatury powietrza i jest to z pewnością czynnik zwiększający naszą podatność na zachorowania. Niewątpliwie czynnikiem ryzyka jest także to, że zimą przebywamy więcej wśród innych osób w pomieszczeniach zamkniętych, zwiększając ryzyko ekspozycji na bakterie i wirusy. To jednak, co rzadko bierze się pod uwagę, rozpatrując ryzyko rozprzestrzeniania się chorób sezonowych to wilgotność powietrza. Częste opady atmosferyczne powodują wrażenie, że wilgotność powietrza zimą jest wysoka, jednak w związku z tym, że rozpuszczalność wody w powietrzu drastycznie spada wraz ze spadkiem temperatury, jest ono w rzeczywistości najczęściej znacznie bardziej suche niż latem. Co więcej, ogrzewanie pomieszczeń mieszkalnych i biurowych w okresie zimowym powoduje także znaczące wyparcie wody z powietrza, nierzadko poniżej wartości 30% rH, uznawanej za dolną granicę zalecanej wartości ze względu na poczucie komfortu.

virus 3d image in attractive colour background. 3d rendering ofTak niska wilgotność, poza odczuciem suchych spojówek i zwiększoną ilością kurzu w powietrzu wiąże się z innymi niekorzystnymi zjawiskami- stwarza to doskonałe warunki do rozprzestrzeniania się drobnoustrojów. Dlaczego? Najczęstszą drogą przenoszenia się zimowych infekcji jest powietrze. Bakterie i wirusy unoszą się na kropelkach wody, drobinach kurzu. Odpowiednio wysoka wilgotność, w przypadku kichnięcia czy kaszlnięcia przez osobę chorą, pozwala uzyskać efekt łączenia się kropli w większe, przez co potencjalne źródła zakażenia są stosunkowo szybko grawitacyjnie strącane na ziemię. Tymczasem kiedy powietrze jest suche, krople mają tendencję do rozdzielania się na mniejsze, co pozwala im na długotrwałe, nawet kilkudniowego unoszenie się w pomieszczeniu.

Udowodniono także, że suche powietrze dobrze ‚konserwuje’ wirusy, tymczasem gdy zapewniona jest optymalna wilgotność, ich struktura jest deformowana według nieznanego jeszcze dokładnie mechanizmu, prawdopodobnie poprzez zmianę koncentracji soli bądź pH w ich strukturze.

 

http://www.bbc.com/future/story/20151016-the-real-reason-germs-spread-in-the-winter?ocid=global_future_rss

http://www.welloinc.com/wp-content/uploads/2014/06/Our-Health-and-Indoor-Weather.pdf